
Prowadź mnie wietrze dziki
Tam gdzie nie był jeszcze nikt
Na skrzydłach kruka
Uniosę się
Jego życie
To moje tchnienie
Daleko od zgiełku miast
Głodnych wilków
Szalonych umysłów
I zimnych serc
Oceanie zabierz mnie
W daleką podróż
Łodzią podwodną
Na samo dno
Do wnętrza Ziemi
Pramatki moich węży
Gdzie Święty Ogień w Jej Łonie Lśni




