Sny, Jasnowidzenie, Projekt pomocy Matce Ziemii

PROJEKT POMOCY DLA MATKI ZIEMI
Jakiś czas temu śniło mi się , że jestem na sali konferencyjnej.Podeszła do mnie Istota, która zatwierdzała udział osób biorących udział, w pomocy dla Ziemi.Przeprowadzano z nami wywiad.Było tam kilka osób , które znam z widzenia , było też sporo obcych ludzi.Udzielano wskazówek.Każdy miał inne zadania. niektórzy byli łączeni w pary, wspólnie uczestnicząc w różnych projektach jako Bliźniacze Płomienie.Niektórzy z nas robią to po przez sztukę, artyzm, uzdrawianie lub pomoc innym ludziom, ekologię, propagowanie zdrowego żywienia, ziołolecznictwo, medytację, działania energetyczne.Po wykładzie część z nas poszła do dżungli, siadaliśmy na ziemi, łącząc się z ziemią po przez energię kundalini, wtedy coś uruchamialiśmy ważnego dla procesów na ziemi. Dzięki takim działaniom wzmacniałyśmy też czakrę podstawy i nie tylko bo uruchalialiśmy procesy samoleczenia) Podczas wizji, dostałam informację , że z jakiś powodów bardzo ważną rolę w tym procesie odgrywają Kobiety a po przez wsparcie mężczyzn, mogły aktywować w pełni swoją pierwotną Moc by mogły pomagać w zmianach na ziemii.
Po tych snach i wizjach dużo medytowałam, działałam energetycznie przypominając sobie po drodze różne praktyki z innych wcieleń, które wspomagały nie tylko mnie i moje procesy kundalini ale również wysyłałam wraz z innymi ludźmi energie dla Ziemii pomagając w łączeniu się portali Nieba i Ziemi.Namalowałam serie obrazów,część z nich jest na mojej stronie.Wzięłam też udział w innych projektach związanych z energią Kobiecą, Seksualną, Kundalini. Założyłyśmy stronę artystyczno – erotyczną z moja przyjaciółką Agnieszką.Strona ma za zadanie, między innymi przywrócić szacunek energii seksualnej i docenić wartość Miłości.Zamieszczamy tam nasze wiersze, pisane prosto z Serca, zawierają one kodowania.Słowa Klucze, uruchamiające energię Serca, dla tych którzy potrafią je odczytać, to pradawna wiedza,którą przeniosłyśmy z innych wcieleń a która jest nadal żywa, potrzebna w tej chwili na ziemi.Powstaje również nasz wspólny tomik wierszy, który w dużej mierze będzie zawierał cenne przekazy dotyczące Miłości i Seksualności człowieka.
Kiedy słuchamy intuicji, wszystko się ze sobą łączy, nie dość że przepracowujemy tematy, które są dla nas ważne osobiście, to jeszcze pomagamy bardziej globalnie po przez to co potrafimy robić najlepiej.Co ciekawe obserwując innych ludzi , którzy działają w internecie, okazało się , że wielu z nich w podobnym czasie dostała i dostaje podobne przekazy w snach lub inna drogą jak Ja.Realizują to na różne sposoby, od pieśni dla matki ziemi, po poezje, mieszanki ziół, kręgi kobiece, obrazy dla matki ziemi, przekazy słowne, i inne twórcze działania związane z Matką Ziemią ale tak naparwdę to najbardziej piomagamy kiedy po prostu emenaujemy tym kim jestesmy naprawdę, naszą energią Duszy.
Sny są bardzo ważne w moim życiu.
Dzięki nim dostaje dużo wskazówek, nie tylko do sytuacji życiowych, ale również do osób.
Zdarza się, że do jednej osoby dostaje nawet 15 snów.Czasami są to sny symboliczne czasami są to sny dosłowne.W interpretacji warto zwrócić uwagę na przedmioty, kolory, emocje, stany jakie towarzyszą nam w danym śnie oraz sytuacje oraz wypowiadane słowa.Dzięki temu, że posłuchałam tego co mówią do mnie sny, uniknęłam wielu pomyłek, pułapek.Ważne jest by słuchać siebie i ufać sobie mimo, iż inni ludzie mogą nam mówić coś zupełnie odwrotnego, o czym przekonałam się wielokrotnie.Kluczem jest interpretacja, jeśli znamy samych siebie,pracujemy ze snami,wówczas najlepiej wiemy co dany sen może dla nas oznaczać, każdy człowiek ma swój własny kod symboli.
Oto przykład snu, który miałam około tydzień temu oraz sytuacja z życia na kilka dni po tym śnie:
Rozmawiam z moją mamą, potem idę do parku, gubię torebkę, idę do domu, stwierdzam, iż muszę ponownie iść do parku poszukać jej.Po drodze widzę ją na dachu auta, jednak zniknęła więc wróciłam na ławkę.Okazało się, że mam ją na ręku.
Sen oznaczał stratę czegoś, jednak była to pozorna strata.
Kilka dni potem, może trzy dni po tym śnie, po rozmowie telefonicznej z mamą zeszłam z Synem do miasta.Po drodze zatrzymaliśmy się w malutkim parku.Usiadłam na ławce a mały biegał na trawie I bawił się autkiem.Kiedy mieliśmy iść dalej okazało się, że je zgubił.Przeszukaliśmy cały teren łącznie z ławką i obszarem wokół niej.Przypomniałam sobie sen z torebką I to jak widziałam ją na dachu auta – moja podświadomość zamieniła to trochę we śnie, ale wiedziałam, że kierując się wskazówkami ze snu znajdę zgubę dopiero wtedy , gdy ponownie wrócę do parku.Tak więc zrobiliśmy, poszliśmy do sklepu a wracając poszłam na ławkę pewna, że autko tam będzie i rzeczywiście, było na samym wierzchu, czekało na nas.Ktoś widocznie spacerując tamtędy zauważył je i położył, wcześniej go tam nie było a przeszukaliśmy ten obszar bardzo dokładnie.
Kolejny sen proroczy symboliczny
Jestem w starym mieszkaniu, widzę stertę ubrań, nie znam tego mieszkania.Potem jednak okazało się , że jest to mieszkanie moich dziadków.Miałam wybrać sobie rzeczy, które chcę wziąć.
Potem zobaczyłam moich Dziadków jak idą mostem a ja idę za nimi, jednak nie mogłam iść z nimi dalej bo most runął.
Po tym śnie czułam, że już zostało niewiele czasu ziemskiego dla nich, że przygotowują się na odejście, po paru miesiącach od snu odeszła Babcia, a niedługo potem Dziadek.Miałam jeszcze kilka snów zwiastujących ich odejście, widziałam dziadka odosobnionego w pomieszczeniu, odseparowanego od innych jakby zawieszonego.W dzień śmierci Dziadka malowałam obraz, nic nie wskazywało na to , że odejdzie tak szybko bo Dziadek był dość energiczny I sprawny jak na swój wiek, jednak głos w głowie powiedział ,,Dziadek nie żyje’’ zdziwiłam się, ale nauczona doświadczeniem potraktowałam go poważnie I od razu napisałam do Matki czy wszystko ok z Dziadkiem , powiedziała , że tak bo rozmawiała z nim 2 dni wcześniej,jednak jak pojechała do niego do domu znalazła go martwego.Faktycznie okazało się , że odszedł tego dnia, w którym usłyszałam głos.
GŁOS INTUIJI
Stałam kiedyś w łazience, pomyślałam o mojej koleżance, nagle poczułam nieprzyjemną energię, w tym momencie usłyszałam wyraźny głos, który powiedział ,,Ona odwróci się od Ciebie’’
Oczywiście trochę się zdenerwowałam, bo wiedziałam , że to co usłyszałam okaże się prawdą, tak jak inne rzeczy, które głos mi podpowiedział, ale próbowałam to jeszcze wypierać bo racjonalnie rzecz biorąc nic nie wskazywało na to by mogło się coś zepsuć, poza tym zależało mi na tej relacji.Na dowody jednak nie musiałam długo czekać.Koleżanka nagle zaczęła mnie atakować, bez żadnego racjonalnego powodu.W zasadzie już w ciągu dwóch dni, miałam bardzo nieprzyjemne zdarzenia,chociaż I tak zachowywałam spokój I dyplomację, by nie marnować swojej energii bo widziałam , że walczy sama ze sobą tak naprawdę, odpuściłam więc, trochę zabolało , jednak bardzo szybko złapałam dystans.Spojrzałam na nią jak na małą poranioną dziewczynkę, która sama nie wie czego chce, a swój syf wywala na innych ludzi.Kiedy odpuścimy sobie relacje , które na nas źle wpływają, robimy miejsce na inne, bardziej wartościowe dla nas w danym momencie.Dusza podsyła nam takie osoby, które są kompatybilne z tym, czego mamy doświadczyć by wzrastać.Zdarza się również tak, że po zdystansowaniu się i ochłonięciu, możemy na nowo spojrzeć na daną relację, inaczej i może odrodzić się na nowo, na innych zasadach w lepszej odsłonie, o ile obie strony będą nad nią pracować.
Wskazówka we śnie
Pamiętam jak zwróciłam, się do pewnej osoby o pomoc, we śnie dostałam odpowiedź , że będę musiała długo czekać bo ta osoba jest bardzo zajęta, mówiła mi to kobieta, jakby sekretarka tejże osoby.Okazało się, że naprawdę tak było, musiałam długo czekać na jej usługę.Czasami sny są bardzo dosłowne.Wszystko zależy od stopnia dostrojenia się naszej świadomości i gotowości na odbiór danych informacji.
Jasnowidzenie
Czasami zdarza się , że widzę coś, zanim się wydarzy.Mój mąż śmieje się, że on już teraz będzie mnie słuchał, bo mimo ,że jego racjonalny umysł czasami do danej sytuacji podpowiada mu co innego, jak się okazuje bardzo często Ja, która kieruje się sercem mam rację a nie On, informacja spływa spontanicznie.Stwierdził, ze bardziej mu się opłaca słuchać mnie 😀 Nawet w wyborze potrawy, potrafię zestawić smaki w wyobraźni, i czuję zapach, smak aromat danej potrawy, wiem czy będzie smaczna.Z tym często się śmialiśmy, bo mój mąż dziesiątki razy nie posłuchał mnie, i potem wyjadał mi to co sama zamówiłam, bo jego potrawy mu nie smakowały.Rzadko dzielę się tym co widzę,czuję z innymi ludźmi, bo nie ma takiej potrzeby,chyba ,że taka informacja miałaby jej naprawdę w czymś pomóc. Zazwyczaj są to informacje tylko dla mnie w celach badawczych, weryfikacyjnych.Wielokrotnie za to dostawałam opieprz 🙂 zdarzało się, że osoba usłyszała to czego nie chciała usłyszeć, wypierając to, po czasie okazywało się , że miałam 100% racji, ale zostało to źle odebrane i wyparte oraz zniekształcone.Ciekawe jest to , że pisząc nawet z nowo poznanymi osobami, często wiem o co mnie zapyta, jakiej udzieli mi odpowiedzi, przechwytuję jej myśli, zwłaszcza kiedy jestem w stanie wyciszenia, oczywiście nie zawsze tak jest ale zauważyłam to wiele razy. Zauważyłam też, że ludzie ogólnie mają większą intuicję, niż kilka lat temu.Wielu ludzi, z którymi rozmawiam, ma podobne odczucia. Zczytujemy z Siebie informacje na różnych poziomach. Myślę , że jako ludzkość zrobiliśmy w tym kierunku duży postęp.Mocniej się odczuwamy.Zwiększyła się empatia, jest coraz więcej ludzi, którzy pomagają Matce Ziemi, współpracując ze sobą na różne sposoby z czym związany jest mój kolejny sen.
Aleksandra V. Gonerska




