Zmierzch
Zmierzch
.
Po zmierzchu, na kolanach
skradają się z okna,
resztki dnia
w nadzieji,
że nikt ich nie zauważy.
W głowie jeszcze, muzyka gra
na ścianę snu,
ostatni rzuca cień.
Powietrze,
pachnie czarnym bzem.
Odpływam, na nocnej łodzi,
gdzieś daleko, w krainę zen
.
Aleksandra Gonerska Szymala




