Wolna wola

Być może wmówiono Ci że jesteś zły
Może nawet w to uwierzyłeś
Odgrywałeś więc ten scenariusz
Nie ma złych Istot
Są tylko uśpione
w swoich snach
Nie ma Dusz na stracenie
One tylko zapomniały kim są
Pod ciężką zbroją
Tli się światło
Kochające serce
Czułe na szept
Falujące jak ciepłe morze
Z jednej substancji
Wszyscy jesteśmy stworzeni
Tej prawdy nikt nie wymaże
Zawsze możesz powrócić do domu
Bez względu na to jaki miałeś sen
Może byłeś mordercą może biłeś żonę i dzieci
Nieważne jaki koszmar sobie stworzyłeś
Jest taka iskra w Tobie
Która nigdy nie zgaśnie
Wieczna miłość Ojca do Ciebie
Stwórcy wszelkiego istnienia
Który odcisnął swój palec
Na każdym z jego dzieci
On ich nie ocenia i nie budzi na siłę
Wolna wola to największy prezent jaki dostaliśmy od Ojca





