Wizja

Dziś miałam wizje.Leżałam, energia kundalini mocno pracowała we mnie. Na chwilę jakbym straciła świadomość. Potem miałam coś w rodzaju snu. Zobaczyłam starca z brodą, stał z lewej strony, zbliżył się do mnie i pokazał mi dziecko, które trzymał na rękach.Wyglądało jak Hindus, uśmiechało się radośnie i patrzyło na mnie.Oczy jak iskierki.Starzec powiedział: BÓG URODZIŁ SAMEGO SIEBIE , BÓG URODZIŁ BOGA
Nagle się ocknęłam i otworzyłam oczy, widziałam dużo wyładowań energii wokół mojej głowy,rozbłysków maleńkich świateł i ogromny napór na czoło, zatoki i sklepienie głowy.Po pewnym czasie wszystko ustało i się sharmonizowało.
Aleksandra Gonerska Szymala
(obrazek z internetu)




