Zawsze cieszyłam się jak Dusza pokazywała mi moje poprzednie / Równoległe wcielenia. Zawsze mnie to pasjonowało, lubiłam je odkrywać
Czerń kosmosu Pulsuje żywą tęczą. Jaźń tworzy sieci Migocących nici. Jesteśmy wszyscy, Tkanką Wszechświata. Bawiące się dzieci, W śniących
Rodząc się, Zapominasz Skąd pochodzisz Skąd przybywasz Potem, Już tylko szukasz Świadomie i nie świadomie Zbierasz fragmenty, Swojej bajki
FARBY WODNE Płakałam długo, Bo kwiatek był niebieski Płakałam, Bo Syn spojrzał na mnie, Tak inaczej, tak dłużej
BLISKOŚĆ DUSZ Wiedziałam Doskonale, Że Jesteś Tu Na Chwilę. Twoje Zielone Oczy, Zdradzały Niepokoje. W Twoje Długie Czarne
Skropiona, Winem pierś W księżyca blasku Pręży się Rozchylone Wargi Połykają Nagość Z otwartych Okien Sączy się, Aromat
Trawy układają się, W lawendowe wzory Chabry i maki, Szczytują w słońcu Milczę, Obok słowa. Niepoliczalne liczby Układają








