SUTEK

Do dzisiejszych przemyśleń skłoniła mnie sytuacja, która miała dziś miejsce.
Dodałam post – wiersz erotyczny, na jednym z najbardziej znanych portali społecznościowych. Do wiersza dołączyłam zdjęcie – akt kobiety. Bardzo ładny zresztą, z widoczną piersią.W ciemnej scenerii, bardzo subtelny, artystyczny.
Musiałam go usunąć, portal ten zagroził mi zablokowaniem strony artystycznej, którą prowadzimy wspólnie z Agnieszką.
Powodem był ledwo widoczny sutek …
Pamiętam czasy, gdy karmiłam piersią swojego syna i zniesmaczone miny zbulwersowanych kobiet, nieprzyjemne komentarze. Jednak nikomu nie przeszkadza bikini na plaży i piersi wylewające się z czegoś co nawet nie przypomina stanika, tylko jakieś sznurki.
A ten malutki człowiek chciał po prostu zjeść swój posiłek. Sugerowano mi, że powinnam zakrywać się szmatą podczas karmienia piersią w miejscach publicznych.
A czy Ty? Chciałbyś / Chciałabyś jeść swój posiłek ze szmatą na głowie w restauracji ?
Co jest zboczonego w tym, że matka karmi swoje dziecko ?
Owszem piersi mają szeroką symbolikę, między innymi są silnym symbolem seksualnym i jest to również bardzo piękne, sama często wykorzystuje ten symbol w artyzmie, poezji erotycznej. Jednak przede wszystkim piersi zostały stworzone do wykarmienia potomstwa. Czy się to komuś podoba czy nie. Tak zostało to zaprojektowane przez naturę – to, powinno być brane pod uwagę na pierwszym miejscu.
Jeśli człowiek ma jakieś blokady wewnętrzne, to zawsze może się odwrócić, jeśli taki widok powoduje w nim jakiś dyskomfort. Rozumiem to bo sama mam swoje ograniczenia, słabości jednak zdaje sobie sprawę, że są one we mnie.
Społeczeństwo w którym funkcjonujemy, narzuca nam często zniekształcony obraz jakiś rzeczy, sytuacji a ludzie jak marionetki podążając za tym. Nie ważne, że nie ma to sensu. Ważne że można się pokłócić, powyżywać, zaciekle broniąc jakiegoś stereotypu, punktu widzenia, który tak naprawdę może nawet nie jest nasz, tylko został nam sprytnie narzucony i zainstalował się w naszej głowie ukradkiem, a my przyjeliśmy go jako swój.
Ale czy jest to w zgodzie z naszym sercem ?
Karmiłam synka w parku, na plaży, na ławkach. Nigdy nie obnosiłam się z tym, ale też nie kryłam. W Anglii nikt, nigdy nie zwrócił mi uwagi, natomiast w Polsce tak, najczęściej były to kobiety. Jedna nawet chciała mnie spoliczkować, wyzywając od najgorszych.
Zastanawiam się , jak głęboko ludzkość została uśpiona i zmanipulowana, by wstydzić się wyznaczonych części ciała, bo ktoś wymyślił sobie, że one są okurat grzeszne, nieczyste, złe.
Bóg stworzył mnie taką. Czy według tych ludzi, popełnił jakiś błąd? Czy matki naprawdę powinny się wstydzić tego, że przekazują dziecku miłość, ciepło, dotyk, pełnowartościowy pokarm i wiele innych cennych rzeczy wraz z mlekiem?
I czy naprawdę ten sutek jest taki straszny?
– ,,Nie wiedziałaś? Sutek to szatan”
Powiedziała Aga 
Aleksandra V. Gonerska




