PODRÓŻ DO DOMU

Wyruszam w podróż
Moim balonem
Okazja w przecenie
-Bilet w jedną stronę
Owinęłam się kocem
Ociekającym Złotem
Wzięłam ze sobą
Plecak zielony
Mam tam lekarstwa
Od mojej znajomej
Magiczna apteczka,
Pierwszej pomocy.
Jakiś pies,
Gryzie mi nogę
Łamię mu kark,
I dalej w drogę
Buty mam piękne,
Ukradłam na straganie
Zdalnie sterowane
Niosą się same.
Spotkałam po drodze,
Swoje demony,
Jeden uciekł,
Drugi już oswojony
Wchłaniam owady,
Znoszące jaja,
Po drodze ich dużo,
Czas zapierdala
Z chwili na chwilę,
Jestem bardziej cała,
Wolniej się szukam,
Gdy się oddalam.
Słońce mnie kocha,
Księżyc pozdrawia
Otwarte okna
W kolorowych drzewach
Żyję się raz,
Choć to nieprawda
Dotarłam do domu,
Umieram z głodu
Częstuję się Sobą
Odróżniam smaki
Zawieszam system,
Na hakach czasu.
Ściągam buty
Przytulam Braci
Aleksandra V. Gonerska




