Oczko Mojego Syna

Mój Synek chciał abym namalowała jego oczko, nosiłam się z tym zamiarem długo aż w końcu powstało unikatowe, piękne dzieło wszechświata, wyrażone w jego spojrzeniu. Kiedy je malowałam czułam duże wzruszenie, jakbym małowała źródło, i tak w istocie jest, bo wszystko jest jego przejawem, wszystko na czym skupimy strumień sowojej śwadomości jest właśnie tym co ma zostać urzeczywistnione.




