NA POCZĄTKU BYŁO SŁOWO

Rodząc się,
Zapominasz
Skąd pochodzisz
Skąd przybywasz
Potem,
Już tylko szukasz
Świadomie i nie świadomie
Zbierasz fragmenty,
Swojej bajki
Zbierasz te wszystkie rzeczy
Ubierasz się w kolorowe bombki
Jak świąteczne drzewko,
Z Amerykańskiej bajki
Szukasz… W kawałku nieba
Szukasz… W drugim człowieku
W rodzinnym albumie
A im więcej szukasz,
Tym mniej się zgadza
Im więcej Ciebie,
Tym mniej.
Potem już wiesz,
Że możesz,
Ściągnąć bombki
Bo święta się skończyły
Zresztą nigdy,
Prawdziwe nie były
Aleksandra V. Gonerska





Bardzo ciekawy blog, rzeczowy i wyważony. Od dzisiaj zaglądam regularnie. Pozdrowienia 🙂