Chodzę z głową w chmurach, mam kolorową naturę, lecz nie myśl, że Cię nie widzę, nie myśl, że Cię
Kiedy prawda, Z ciemnych mas Ku światłu , się wyłania Umysł , nie ma nic do gadania
Aga I Ola Przysięgając sobie Miłość wzajemną Zeszły w dolinę Gęstą I ciemną By Matkę ziemię W procesie
Oczy człowieka, Miniaturki wszechświata W nich smutku kotwica W nich radość dziecięca W nich mądrość zaklęta Oczy człowieka, Miłości
Galaktyczna Matka Moje Auto ma Dusze Zawsze to wiedziałam... Ma nawet imię Galaktyczna Matka, Tak ją nazwałam Mój pojazd
Boska Inspiracja Warkoczem spływa złotym Wplata w głowę, Swoje złote włosy Boska Inspiracja Oddechem mnie łaskocze Otwiera serce Przenika
Mądrość Cienia Wyrasta, Z głowy Nietoperza Kiedy z czarnych skrzydeł czasu, Opadną wszystkie pióra, A strażnicy lasu Wypuszczą Cię
Oni Oni Mi tego nie wybaczą Że, nie wzrusza mnie ich śmierć Oni mi tego nie zapomną Bo ich
Nie utożsamiaj się z niczym Biegnij przez Pola Nic Cię nie zatrzyma Tylko przestrzeń Masz przed oczyma Oni wszyscy
Angielska Ziemia . Kiedy Cię pierwszy raz ujrzałam, Poczułam, jakbym drugi dom miała Wysiadłam z samolotu, Poczułam spokój Jakąś











