Śmierć Przyjaciela

Śmierć Przyjaciela
Tej nocy miałam Sen. Przyszła do mnie Istota, która wyglądała troszkę jak Niedźwiedź o całkiem ludzkich kształtach lecz był pomieszany wyglądem ze świnką morską.Była to Istota świadoma, rozwinięta.Odczułam go jako mężczyznę.Pomieszczenie to wyglądało troszkę jak sala w której odbywały się odwiedziny.
Niedźwiedź podszedł i bardzo mocno mnie przytulił, jak starego dobrego przyjaciela.Był taki radosny! Bardzo mi dziękował za wspólne doświadczenia.Był wyraźnie podekscytowany swą dalszą podróżą do której się szykował.Jakby przeszedł coś w rodzaju testu, zrzucił z siebie jakiś ciężar.
Rano kiedy się obudziłam podszedł do mnie mój 3 letni synek i powiedział Mama Maniuś nie żyje (Maniek – nasza 6 letnia świnka morska) zdziwiło mnie to, podeszłam do klatki by na niego zerknąć i żył a my nic takiego nie mówiliśmy przy nim aby mógł to gdzieś uslyszeć.
Jednak wieczorem stan świnki pogorszył się , a był już słaby od jakiegoś czasu.
Zrozumiałam, że odejdzie.Synek po prostu zobaczył to szybciej w przestrzeni.
Wcześniej już się wypłakałam i pogodziłam z tym, że Maniek chce odejść ,by móc dalej doświadczać siebie w innej postaci dlatego kiedy odchodził byłam spokojna i sharmonizowana.Zresztą to jego ciałko i tak było już mocno schorowane i bardzo go ograniczało i sama tłumaczyłam mu, żeby odszedł i nie cierpiał już, że może wybrać sobie zdrowe młode ciało i znowu inkarnować jeśli będzie tego chciał.
Do ostatniej chwili trzymałam go na rękach i dziękowałam mu, że zaszczycił mnie swoją obecnością, że mogliśmy inkarnować w tym samym czasie.
On przyniósł ze sobą specyficzną energię, która była mi potrzebna na tamten czas, gdy z nami mieszkał a my dawaliśmy mu to czego on potrzebował do swojego doświadczenia.
Cieszyłam się, że mogę mu towarzyszyć w chwili śmierci czyli przemiany.Dało się wyczuć moment w którym z ciałka uleciał duch.
Ludzie często myślą… to tylko pies, to tylko kot..to tylko świnka…sen jednak pokazał mi, że tak nie jest.Często pod pozorną szatą kryje się potężna, rozwinięta Istota, która w tym małym ciasnym przebraniu zwierzęcia tak samo jak my w naszych małych ciasnych ubraniach doświadcza siebie w materii.
Dziękuje Ci Duszo Mańka za wspólne lekcje 🙂 Bardzo Cię Kocham




