
KOBRA
Fizyczne pokrywy,
Energetycznej komory.
Zwalniają, zawór sekretny.
Wychodzą demony,
W orgii zanurzone,
Raz zobaczone,
Bezbronne i gołe.
Zrzucają swe zbroje.
Woła Mnie ON,
Woła Mnie Ona.
Chcą Mnie pochłonąć,
Demoniczne zasłony.
Asymetryczne cięcia,
Blizny szpecące,
Rany palące,
Przedwojenna wanna,
Stare zdjęcia.
Mam teraz z nimi,
Do pogadania.
Czekają w kolejce,
Do ukochania.
Spiralne ruchy,
Ekstatyczne skurcze,
Wężowe ogony,
Żłobią otwory.
Z Serca Korony,
Wychodzą Anioły.
Robi się lekko,
Na Duszy ciepło.
Rozpływam się w Sobie,
W Orgazmie Boga.
Rozkwita Lotos,
Mój kwiat Koronny
Aleksandra V. Gonerska




