POZA CZASEM
POZA CZASEM
Kruk przenosi stare dzieci,
W miejsce ich przeznaczenia
Krąży, między bramą życia i śmierci
W korytarzach podziemnych,
Dziobem zasypuje martwe wspomnienia.
Kruk przenika do serca tętnicą,
Obraca kołem, gasi źrenice.
Jest dla ludzi tajemnicą,
On posiadł zrozumienie, że śmierć
Nie jest żadną granicą.
Oczy kruka są zwyczajne,
Maleńkie otwory
Nie znajdziesz tam niczego,
Tylko puste przestrzenie
Kiedy oddasz swe tchnienie,
Pojmiesz, że święta to chwila,
Gdy twe ciało martwe,
A Ty jak pochodnia płoniesz żywa
Aleksandra Gonerska Szymala




